fotuchi PALERMUCH

ponownie włochy, tym razem w liczniejszym składzie, odziewdziliśmy stolicę sycylii, czyli palermo. hmmm miasto stworzone do życia, zupełnie otwarte, choć natura je tutaj z każdej strony stara się ograniczać. poruszanie się wielce utrudnione dla nietublca [wąskie uliczki, brak chodników] nie generuje żadnych tarć między dwu-kołowcami, a dwu-nowgami. może właśnie to ciągłe o się ocieranie powoduje tę akceptację i uwagę. tutaj zobaczysz trochę, no może więcej niż trochę fot [klikaj na zdjęcie, jego prawą stronę, a będzie się działo]

miasto wypełniają zapachy życia. komunikacji, której spaliny nie nadążają opuszczać wąskich gardzieli ulic. żywności, która tutaj ciągle jest konsumowana, każda pora jest dobra na przekąskę w barze czy to na ulicy, choć ta wydaje się tylko pretekstem do spotkania i być może pierwszej natury tublców czyli rozmowy, ciągłej rozmowy. natury, oj wieje tutaj wieje, a z wiatrem ciągnie morzem.

palermo to miasto dwóch kolorów rosa-nero, różówo-czarnego. forza palermo.